Disaster Recovery a ciągłość działania biznesu – wywiad z cyklu „Technologia bez tajemnic”

wpis w: backup, informacje, zerto | 0

Disaster Recovery Servus Comp

Technologia bez tajemnic: Disaster Recovery.

 

Z Tomaszem Humiczewskim, Dyrektorem Technicznym BlackIce Networks o aktualnych obserwacjach rynku IT rozmawia Krzysztof Mazurek Dyrektor ds. Rozwoju Sprzedaży Servus Comp.

Krzysztof Mazurek: Wiele firm, których działalność wymaga zapewnienia ciągłości biznesu wdrożyło u siebie zasady bezpieczeństwa danych: backup. Czy możesz powiedzieć jakie są silne i słabe strony takiego rozwiązania?

Tomasz Humiczewski: - Różnica między backupem a rozwiązaniem disaster recovery jest taka, że backup jest z danej godziny, czyli mając backup z godziny 22:00, jeśli stracimy dane o godzinie np. 14:00 mamy utratę danych z kilku godzin. Rozwiązanie disaster recovery daje nam możliwość przywrócenia danych do kilku sekund przed wystąpieniem awarii lub momentu zaszyfrowania plików przez atak ransomware’a. Daje nam to zabezpieczenie przed utratą danych z kilku godzin.

Jak Twoim zdaniem dzisiaj powinna wygląda nowoczesna strategia odzyskiwania danych po awarii – czym dla ciebie jest dziś disaster recovery?

- Przede wszystkim strategia odzyskiwania danych powinna zakładać możliwość awarii ośrodka, w którym znajdują się serwery. Najczęściej firmy rozwiązują to tak, że mają dwie lokalizacje i tworzą spójne polityki disaster recovery, które replikują dane do drugiego ośrodka w innej lokalizacji. Czyli w momencie wystąpienia problemu uruchamiamy strukturę w innej lokalizacji geograficznej.

Jak oceniasz efektywność obu rozwiązań: backup i disaster recovery

- Jeśli chodzi o backup, tak naprawdę nie możemy mówić o efektywności, bo jest to po prostu zgranie danych o danej godzinie. W momencie wystąpienia poważniejszej awarii, mamy utratę danych najczęściej kilku lub kilkunastogodzinną. W przypadku rozwiązania disaster recovery jesteśmy – tak jak już wspomniałem – w stanie mówić o sekundach! Backup jest dobry dla małych firm, które nie mają budżetu na wdrożenie rozwiązania disaster recovery, które jest kosztowniejsze od mechanizmu zwykłego backupu.

W jaki sposób Twoim zdaniem backup może dziś obciążać system?

- Backup obciąża system, ponieważ robiąc backup metodą snapshotów, co jest najczęstsze przy systemach wirtualizacji, zrobienie każdego snapshotu spowalnia działanie całego systemu, ponieważ musi zapisywać różnicę od stanu pierwotnego do tych snapshotów, które zrobiliśmy. Poza tym, przenosząc dane na serwer do backupów obciążamy sieć i sam storage, z którego odczytujemy te dane.

 

Czy dla backupu istnieją ograniczenia nie do przejścia np. backup window?

- Głównym ograniczeniem backupu jest godzina jego wykonania i czas tworzenia się backupu. Jeśli mamy dużo danych i nie robimy backupu różnicowo może dojść do takiej sytuacji, że backup może nie zdążyć się zrobić. Najlepiej wtedy zacząć używać właśnie mechanizmu backupów różnicowych. Dogrywamy tylko różnice, a nie dogrywamy backupów całościowych. Oprócz tego, często stosuje się mechanizmy kompresji przy backupach, żeby zajmowały jak najmniej miejsca na macierzy backupowej.

 

Odzyskiwanie danych po awarii w przypadku backupu to czasochłonny proces. Jakie w tym aspekcie możliwości daje automatyzacja tego procesu np. przy zastosowaniu oprogramowania disaster recovery?

- Jeśli robimy już backupy to warto je robić jakimś narzędziem bardziej  rozbudowanym, przez co przywrócenie backupu sprowadza się do kilku kliknięć. Zupełnie innym podejściem jest stosowanie nowoczesnych rozwiązań disaster recovery. Takim rozbudowanym narzędziem jest np. Zerto. W przypadku Zerto mamy pełną automatyzację przywracania danych z punktu czasowego, który wybierzemy na osi czasu i są to w stanie zrobić pracownicy firmy, którzy nie są technicznie przeszkoleni przez dział IT.

 

Istnieje pojęcie reverse replication, czy możesz wyjaśnić co to takiego i jak najlepiej ustawić to rozwiązanie?

- Reverse replication daje się łatwo uruchomić np. przy testach disaster recovery. Duże firmy robią często testy tego rozwiązania lub gdy jest zaplanowana przerwa w serwerowni np. możemy łatwo to zaplanować i przełączyć obydwa ośrodki, produkcyjny i replikacyjny, bez najmniejszego problemu. Jednym słowem reverse replication umożliwia łatwą zamianę środowisk rolami: środowisko zapasowe staje się głównym, a główne środowiskiem zapasowym.

 

Jak Twoim zdaniem, będzie wyglądać awaryjne odzyskiwanie danych w niedalekiej przyszłości w korporacyjnej klasie enterprise?

- Myślę, że w niedalekiej przyszłości coraz więcej firm będzie brało pod uwagę rozwiązania typu disaster recovery np. takie jak Zerto, ponieważ te rozwiązania z biegiem lat potanieją i staną się dostępne dla co raz większego grona odbiorców. Dzisiaj jeszcze niestety, to nie są rozwiązania najtańsze i nie każdą firmę na nie stać. Coraz więcej małych firm będzie się temu przyglądało. Zerto daje możliwość regulacji disaster recovery do chmury, Microsoftu Azure i Amazona. Nawet małe firmy mając jeden serwer będą niedługo w stanie kupić takie rozwiązanie i zapewnić sobie tym samym bezpieczeństwo i pewność tego, że w razie awarii lub np. spalenia się ich biura będą mieć dalej działający system w chmurze.

 

Tomasz, które branże w Polsce już dziś powinny korzystać z najnowszych rozwiązań disaster recovery?

- Myślę, że branża medyczna, ponieważ dla niej awaria systemu informatycznego może skutkować katastroficznie. Szpitale, pogotowie ratunkowe potrzebują systemów IT i jakaś awaria nawet pięciominutowa może spowodować zawieszenie dostępu do bazy danych pacjentów. W razie wypadku, gdy na szali leży życie pacjenta liczą się sekundy. Kolejną taką branżą jest transport, logistyka, monitoring ruchu lotniczego. Awaria w systemach płatności kartami w bankowości on-line może skutkować tym, że klienci banku nie będą w stanie zapłacić w sklepie.

 

Co sądzisz o sytuacji firm produkcyjnych?

- Myślę, że szczególnie w takich organizacjach, gdzie odbywa się ciągła produkcja, istotne jest zastosowanie polityki disaster recovery, dlatego że najczęściej główny serwer zarządza produkcją i w momencie jego awarii może dojść do wymiernych strat. Produkcja może stanąć. Klienci nie dostaną kolejnej dostawy towaru. Firma może ponieść straty finansowe jak i długofalowe straty wizerunkowe.

 

Bardzo dziękuję za rozmowę.

 

Tomasz Humiczewski, jest Dyrektorem technicznym w firmie BlackIce Networks z siedzibą w Krakowie, która wdraża zaawansowane rozwiązania serwerowe między innymi w oparciu o system Zerto. Black Ice Networks zapewnia klientom ciągłość działania ich systemów.

 

 

ZAPRASZAMY DO KONTAKTU Z NASZYMI SPECJALISTAMI!

 

disaster recovery

 Servus-Comp jest bezpośrednim partnerem firmy Zerto, specjalisty w dziedzinie disaster recovery – kryzysowego  odzyskiwania danych w korporacyjnej klasie enterpise. Zespół ds. Zerto periodycznie organizuje z klientami workshopy on-line. Wystarczy zapisać się na kolejny dogodny termin. Servus Comp zajmuje się wdrażaniem najnowszych technologii informatycznych i bezpieczeństwem danych.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *